Kastylia kojarzy się z kolorem złota - kolorem rozległych pszenicznych pól, słońca dającego się latem mocno we znaki, wypłowiałych traw szeleszczących suchością, z tombakiem dróg i ścieżek, którymi wędruje się przez ten ogromny płaskowyż. Linia horyzontu ucieka gdzieś w dal i zlewa się z niebieską poświatą nieba łączącego się z majaczącymi wzniesieniami. W rozedrganym i nagrzanym powietrzu słychać brzęczenie owadów i piski jaskółek, które wydrążyły gniazda w glinie jakiegoś urwiska. Wioski rozsiane co kilka kilometrów zlewają się kolorytem z okolicą, bo zbudowane są z cegieł lepionych z tutejszej gliny i suszonych na słońcu. Okolone są często murami z tej samej zaprawy z dodatkiem połyskujących w słońcu paździerzy. Nowe domy stoją tam obok tych starych, walących się i opuszczonych, czym nikt specjalnie się nie przejmuje. Obrazu dopełniają ziemne piwnice z kominami wentylacyjnymi tworzącymi nieco księżycowy krajobraz wokół osady. Wokół często dostrzec można kwadratowe, niewysokie wieże romańskich kościółków i sterczące mury średniowiecznych zameczków. Castillo po hiszpańsku oznacza zamek, a więc Kastylia (nazywana tak już od X w.) to kraj zamków. Powstało ich tu bardzo dużo, kiedy chrześcijańscy władcy walczyli z Maurami przez wiele wieków, a granicami były kolejno różne rzeki - Duero, Tag. . .
     Ale Kastylia to także bardziej zielona kraina w zachodniej części, bliższej Galicji. Tam tereny stają się coraz bardziej górzyste. Drogi prowadzą po obłych szczytach porośniętych żarnowcem lub wśród wrzosów. Trasa kolejowa pełna jest krótkich tuneli, z góry widać wąwozy i skały. Dużo tu też lasów pełnych zwierzyny dojrzewają wiśnie, jabłka i jadalne kasztany.
     Wśród takich krajobrazów tzw. Starej Kastylii rosną wieże dwóch najsławniejszych katedr tej krainy - w León i Burgos. Już w średniowieczu sławione przez wędrowców León zostało założone na początku naszej ery przez obozujący legion rzymski. Zresztą nazwa miasta wywodzi się podobno od słowa legion, a nie jak wydawałoby się od lwa, którego częste tu wyobrażenia powstawały dużo później. León otoczone było murami podobnymi do tych najsławniejszych - w Ávili. Część z nich jest dziś odrestaurowana. Miasto zostało zburzone w czasie inwazji arabskiej w VIII w. i dopiero dwa wieki później zaczęło się odradzać w czasie powstania tu stolicy państwa królów chrześcijańskich. León słynie z gotyckiej katedry, a głównie jej witraży. Wypełniają one 125 okien i 5 rozet i zajmują ok.1800 m kw. powierzchni. Te różnokolorowe szkiełka pochodzące z różnych wieków odmieniają katedrę o każdej porze dnia. Wstające słońce najpierw podświetla najmocniej witraże prezbiterium o przeważającym kolorze czerwieni i złota, a przesuwając się wydobywa z okien naw bocznych cudowne odcienie szafiru. O zachodzie oświetlony jest wyraźnie portal główny i rozpościerająca się nad nim największa rozeta. W zainstalowanej niedawno szklanej ścianie oddzielającej oratorio spotykają się odbite światła okien i rozety od strony zachodu i przebijające przyćmione kolory wschodnich witraży dając niezwykłe wrażenia barwne. Katedrę trzeba więc podziwiać o każdej porze dnia, ale też i w nocy, kiedy jest oświetlona z zewnątrz niezliczoną ilością świateł reflektorów. Jej jasne mury wznoszą się strzeliście ku ciemnemu niebu, a smukłe pinakle rzucają cienie na dach katedry. Witraże to jednak nie tylko gra świateł, to także nauka płynąca z przedstawionych tam scen biblijnych, historii życia Jezusa i Matki Bożej.
     León słynie także z innych kościołów i klasztorów, jak choćby tzw. Szpital św. Marka, bazylika św. Izydora uchodząca za jeden z najświetniejszych kościołów romańskich, gdzie pochowanych jest 11 królowych, 12 królewien, 23 książąt i wielu szlachetnych tej ziemi. W muzeum znajdują się średniowieczne precjoza, zbiory ksiąg, oglądać można ponad 800 - letnie wspaniałe freski malowane temperą. Ale w mieście znajduje się też dużo późniejszy, bo XIX - wieczny budynek - Casa de Botines zaprojektowany przez sławnego hiszpańskiego architekta Antonio Gaudiego. Tym razem nie jest on tak pełen fantazji jak jego inne dzieła, lecz swą surowością, narożnymi basztami i gotyckimi oknami nawiązuje do średniowiecznych zamków - zamków, które kiedyś tworzyły krajobraz Kastylii.
tekst: Barbara Karpała